Montaż kolektorów w domu z gazem ziemnym jest nieuzasadniony ekonomicznie .Powodem jest opłata stała za gaz .Wystarczy policzyć ile kosztuje ogrzewanie wody w lecie pomniejszone o opłatę stałą.Poprawcie mnie jeśli się mylę. Podgrzewać wode w lecie kolektora mi zapłacę jedynie opłatę stała gazowa. Ale zużycie gazu wyniesie zero.a jeśli będę podgrzewać wodę gazem to zapłacę i opłatę stała plus zużycie gazu czyli rozwiązanie droższe.A kolektory masz za darmo ?
Na gazie oszczędzisz max 400 zł rocznie (po odjęciu opłat stałych).
Serwis tez kosztuje .to już trochę szeroko pojechane... choć jakby wziąć pod uwagę PC powietrzną do produkcji cwu to w niektórych przypadkach można by się mocno zdziwić
a wracając do "solarów" to wystarczy usiąść z kalkulatorem i policzyć, że inwestycja w kolektory słoneczne w domku jednorodzinnym do podgrzewu cwu czy wspomagania co jest inwestycją która nigdy się nie zwróci.No nie tak bardzo szeroko pojechane a i pompa ciepła tylko do cwu jako osobne urzadzenie nie jest rozsądnym rozwiązaniem w stosunku do zwykłego bojlera.
Jak się dobrze poszuka to dzisiaj 1kWh w G12 jest w cenie 0,18zl,przeciętna rodzina 2+1 nie oszczedzajac na wodzie zuzyje na cwu ok.4000kWh rocznie czyli grzejąc grzałka zapłaci ok.700-800zl rocznie gdzie bojler
to koszt max.1000zl.
Zatem moim zdaniem nie ma co kombinować z pompami czy solarami tylko do cwu bo to się niezbyt oplaca.
Najtaniej wyjdzie skoncentrować się nad jednym systemem grzewczym,każde dodatkowe źródło ciepła zawsze wyjdzie drożej.
Jeśli mamy już prąd w domu to po co dodatkowo gaz ?
A jeśli prąd to albo grzałki do c.o+cwu albo pompa do c.o+cwu.
Mam kolektory i wiem co potrafią
sobota, 24 marca 2018
czynniki
Solary ze 100% dofinansowaniem wziął bym na lato zasobnik 300l cwu.
Nie pchał bym się ponownie w bufor do solarów który sam posiadam choć ma to swoje plusy.
O grzaniu cwu w zimę zapomnij w listopadzie moja instalacja 7,2m2 solarów pozyskała 69kWh a tyle to wpadało w 3 dni w okresie letnim.W zimę ugrzeje wody... zapomnij grzejesz gazem TEŻ zasobnik cwu więc delta aby ryszyły kolektory musi być o wiele, wiele wyższa masz w zasobniku cwu ugrzaną do 45 stopni musisz na solarach mieć przynajmniej 53 stopnie aby ruszyły i tu znów przepchną pare litrów glikolu i znów czekają aż się ugrzeją do 53 stopni.
Tak grzały solary przez grudzień do dziś.zbierze się tego ze 20kWh tyle ugrzało BUFOR gdzie na dole zawsze masz chłodną wodę około 25-30oC.
Jak to dofinansowanie wygląda? Jest jeden dostawca czy można podpisać umowę z dowolną firmą?
. Bo jeżeli są solary i ogrzewanie gazowe to musi być tzw. Bojler z dwoma wezownicami. Czyli kociol gazowy musi co jakiś czas się załączac i podgrzewać ta wodę do ustawionej temperatury. A takie kotly jakie są w bloku ze kociol podgrze wodę tylko wtedy gdy woda jest używana. Czy te rozwiązanie nie wychodzi tańsze ?
Jeśli masz 100% dofinansowania to ładuj kolektorów ile wejdzie na dach do tego zbiornik buforowy pojemności >130l/m2 pow.czynnej kolektora. Kąt nachylenia kolektorów 50-80st.
Masz rację w lato gorącą wodę mogę sąsiadom sprzedawać lać dzieciakowi gorącą wodę do basenu w dowolnych ilościach w zimę ni wygląda ni grzeje przypominam że solary mam ustawione na zimę kąt 62 stopnie aby łapało klimatyzacja do serwerowni nisko słońce, ale np. marzec to już 380kWh i można z tego ugrzać chałupę i cwu. Jeszcze chciałbym zapytać ile mniej więcej mogą wynosić koszty ogrzewania gazem. Wiem ze to zależy od wielu wielu czynników ale :
Nowy dom szeregowy :ale to jest bez większego znaczenia czy ten nadmiar w lecie jakoś rozproszysz czy sprzedasz ...
system ma działać wydajnie w okresach przejściowych i słonecznych w zimie, w środku lata taka ponadwymiarowa "bateria" zagrzeje ci wodę nawet w pochmurne dni...
- segment środkowy
- 12m na 7m te ściany dłuższe są połączone ze sobą
- segment piętrowy ok 50mkw na dole i 70 mkw do góry
- dom z porotherm 25 i styropian 12 cm dom z dachem płaskim.
- ogrzewanie gazem całość podlogowka w lato solary
Nie pchał bym się ponownie w bufor do solarów który sam posiadam choć ma to swoje plusy.
O grzaniu cwu w zimę zapomnij w listopadzie moja instalacja 7,2m2 solarów pozyskała 69kWh a tyle to wpadało w 3 dni w okresie letnim.W zimę ugrzeje wody... zapomnij grzejesz gazem TEŻ zasobnik cwu więc delta aby ryszyły kolektory musi być o wiele, wiele wyższa masz w zasobniku cwu ugrzaną do 45 stopni musisz na solarach mieć przynajmniej 53 stopnie aby ruszyły i tu znów przepchną pare litrów glikolu i znów czekają aż się ugrzeją do 53 stopni.
Tak grzały solary przez grudzień do dziś.zbierze się tego ze 20kWh tyle ugrzało BUFOR gdzie na dole zawsze masz chłodną wodę około 25-30oC.
Jak to dofinansowanie wygląda? Jest jeden dostawca czy można podpisać umowę z dowolną firmą?
. Bo jeżeli są solary i ogrzewanie gazowe to musi być tzw. Bojler z dwoma wezownicami. Czyli kociol gazowy musi co jakiś czas się załączac i podgrzewać ta wodę do ustawionej temperatury. A takie kotly jakie są w bloku ze kociol podgrze wodę tylko wtedy gdy woda jest używana. Czy te rozwiązanie nie wychodzi tańsze ?
Jeśli masz 100% dofinansowania to ładuj kolektorów ile wejdzie na dach do tego zbiornik buforowy pojemności >130l/m2 pow.czynnej kolektora. Kąt nachylenia kolektorów 50-80st.
Masz rację w lato gorącą wodę mogę sąsiadom sprzedawać lać dzieciakowi gorącą wodę do basenu w dowolnych ilościach w zimę ni wygląda ni grzeje przypominam że solary mam ustawione na zimę kąt 62 stopnie aby łapało klimatyzacja do serwerowni nisko słońce, ale np. marzec to już 380kWh i można z tego ugrzać chałupę i cwu. Jeszcze chciałbym zapytać ile mniej więcej mogą wynosić koszty ogrzewania gazem. Wiem ze to zależy od wielu wielu czynników ale :
Nowy dom szeregowy :ale to jest bez większego znaczenia czy ten nadmiar w lecie jakoś rozproszysz czy sprzedasz ...
system ma działać wydajnie w okresach przejściowych i słonecznych w zimie, w środku lata taka ponadwymiarowa "bateria" zagrzeje ci wodę nawet w pochmurne dni...
- segment środkowy
- 12m na 7m te ściany dłuższe są połączone ze sobą
- segment piętrowy ok 50mkw na dole i 70 mkw do góry
- dom z porotherm 25 i styropian 12 cm dom z dachem płaskim.
- ogrzewanie gazem całość podlogowka w lato solary
podgrzanie
Więc tak, w domu będę miał w 100% ogrzewanie podłogowe. Na pewno w grę wchodzi ogrzewanie gazowe i do tego solary. Chciałbym się dowiedzieć jaki byłby koszt instalacji solarów z piecem gazowym?
Tylko, że na solary będę miał dofinansowanie ok 100% ich wartości. Wiec głupio by było nie skorzystać. Poza tym mam dostęp do taniego drewna wiec myślałem o kominku z płaszczem. Głupio by było puścić z dymem to wyprodukowane ciepło. A solarow chciałem używać głównie do podgrzewania wody użytkowej. Wiec czy ds rade połączyć te wszystkie trzy źródła ciepła w jeden ? Solary do podgrzewania wody. Gaz i kominek do podgrzewania wody i ogrzewania domu.
Nie liczcie kosztu zakupu solarów i robienia całego ogrzewania podłogowego. Chodzi mi tylko o podłączenie pieca z solarami oraz jaki to powinien byc kocioł ? i ile taki kocioł kosztuje ?
Oczywiście chciałbym tak aby w lato całość ciepłej wody pochodziła z solarów a w zimę aby kocioł gazowy minimalnie podgrzewał ciepłą wodę gdyż solary nie będą aż tak wydajne.
Nie licz za bardzo na ogrzewanie w okresie zimowym solarami, tak samo jak nie masz dostępu do taniego drewna to kupując na składzie dużo nie zyskasz paląc w kominku, już lepiej pieniądze na solary,kominek i do tego inne potrzebne elementy jak wymienniki, pompki,sprzęgła i bufory zainwestuj w lepsze docieplenie domu a lepiej na tym zyskasz.
Tak myślę że w przyszłości postawię kominek, A po co ciepło ma się z niego marnować więc chciałbym to ciepło kumulować do ogrzewania domu.
Jak już mamy tą instalację to ile kosztowało by dołożenie do niej kominka z płaszczem wodnym ? nie musi być to na już ale tak aby można było kominek podłączyć w przyszłości. I czy, jeśli się da taka instalację zrobić to czy ona będzie przepychanie przykanalików pracowała tak, że ciepła woda będzie grzana w pierwszej kolejności przez solary, potem przez kominek a na końcu jeśli temperatura będzie za niska to piecem gazowym ?Jak masz dostęp do taniego drewna, to zastanów się nad kotłem zgazowującym. Jeśli chodzi o to czy da rade, to wszystko się da U ciebie w tak postawionej sytuacji bufor od razu nasuwa sie na usta ZNACZNIE upraszcza instalacje, a zawsze można weń wstawić ze dwie selfy po 6kW i grzać prądem w drugiej taryfie.. Mówiąc o buforze myślę tak o 1m3 a nie o tym baniaczku 0.3 z dofinansowania.
Tylko, że na solary będę miał dofinansowanie ok 100% ich wartości. Wiec głupio by było nie skorzystać. Poza tym mam dostęp do taniego drewna wiec myślałem o kominku z płaszczem. Głupio by było puścić z dymem to wyprodukowane ciepło. A solarow chciałem używać głównie do podgrzewania wody użytkowej. Wiec czy ds rade połączyć te wszystkie trzy źródła ciepła w jeden ? Solary do podgrzewania wody. Gaz i kominek do podgrzewania wody i ogrzewania domu.
Nie liczcie kosztu zakupu solarów i robienia całego ogrzewania podłogowego. Chodzi mi tylko o podłączenie pieca z solarami oraz jaki to powinien byc kocioł ? i ile taki kocioł kosztuje ?
Oczywiście chciałbym tak aby w lato całość ciepłej wody pochodziła z solarów a w zimę aby kocioł gazowy minimalnie podgrzewał ciepłą wodę gdyż solary nie będą aż tak wydajne.
Nie licz za bardzo na ogrzewanie w okresie zimowym solarami, tak samo jak nie masz dostępu do taniego drewna to kupując na składzie dużo nie zyskasz paląc w kominku, już lepiej pieniądze na solary,kominek i do tego inne potrzebne elementy jak wymienniki, pompki,sprzęgła i bufory zainwestuj w lepsze docieplenie domu a lepiej na tym zyskasz.
Tak myślę że w przyszłości postawię kominek, A po co ciepło ma się z niego marnować więc chciałbym to ciepło kumulować do ogrzewania domu.
Jak już mamy tą instalację to ile kosztowało by dołożenie do niej kominka z płaszczem wodnym ? nie musi być to na już ale tak aby można było kominek podłączyć w przyszłości. I czy, jeśli się da taka instalację zrobić to czy ona będzie przepychanie przykanalików pracowała tak, że ciepła woda będzie grzana w pierwszej kolejności przez solary, potem przez kominek a na końcu jeśli temperatura będzie za niska to piecem gazowym ?Jak masz dostęp do taniego drewna, to zastanów się nad kotłem zgazowującym. Jeśli chodzi o to czy da rade, to wszystko się da U ciebie w tak postawionej sytuacji bufor od razu nasuwa sie na usta ZNACZNIE upraszcza instalacje, a zawsze można weń wstawić ze dwie selfy po 6kW i grzać prądem w drugiej taryfie.. Mówiąc o buforze myślę tak o 1m3 a nie o tym baniaczku 0.3 z dofinansowania.
piątek, 23 marca 2018
pętla
audytów nie robił i zanim wydałbym jakiekolwiek pieniądzę(poza jakimś termometrem), to pomierzyłbym temperatury i posprawdzał parę rzeczy:
jaka jest temperatura przed zaworem
jaka jest temperatura za zaworem mieszającym
jaka jest temperatura podłogiwyschnietym budynku (min 3 sezon grzewczy i zima zblizona do sredniej wieloletniej)
rzeczywiste ocieplenia przegród i okien tak w obliczeniach
brak ewidentych mostków cieplnych nieprzewidzianych przez audytora
załączona i poprawnie wykonana wm
Po spełnieniu tych wszystkich warunków mozemy przyjąc ze to jest te ok 47 kWh/m2*a (plus max ok 10 %)To tak nie działa, podniesienie temp w domu to nie to samo co jej utrzymanie, trzeba podgrzać kilkaset ton o 3,5*. Na utrzymanie 16* pójdzie mniej energii. Odnośnie "fruwania" to możesz mieć rację, kondensat pracując z podwyższoną temp ma niższą sprawność i wtedy ma większe straty kominowe - wystarczy zmierzyć i porównać temp rury spalinowej.
jak są ustawione przepływy na pętlachInstalacja jest podobna do mojej, tylko tam jest jeszcze wpięty kominek z płaszczem. Domy są lustrzanymi odbiciami z innymi rozkładami pomieszczeń, jednakże sama powierzchnia jest dokładnie ta sama.
jaka jest temperatura przed zaworem
jaka jest temperatura za zaworem mieszającym
jaka jest temperatura podłogiwyschnietym budynku (min 3 sezon grzewczy i zima zblizona do sredniej wieloletniej)
rzeczywiste ocieplenia przegród i okien tak w obliczeniach
brak ewidentych mostków cieplnych nieprzewidzianych przez audytora
załączona i poprawnie wykonana wm
Po spełnieniu tych wszystkich warunków mozemy przyjąc ze to jest te ok 47 kWh/m2*a (plus max ok 10 %)To tak nie działa, podniesienie temp w domu to nie to samo co jej utrzymanie, trzeba podgrzać kilkaset ton o 3,5*. Na utrzymanie 16* pójdzie mniej energii. Odnośnie "fruwania" to możesz mieć rację, kondensat pracując z podwyższoną temp ma niższą sprawność i wtedy ma większe straty kominowe - wystarczy zmierzyć i porównać temp rury spalinowej.
jak są ustawione przepływy na pętlachInstalacja jest podobna do mojej, tylko tam jest jeszcze wpięty kominek z płaszczem. Domy są lustrzanymi odbiciami z innymi rozkładami pomieszczeń, jednakże sama powierzchnia jest dokładnie ta sama.
poniedziałek, 7 marca 2016
gry polityczne
Turcja w Schengen i UE to otwarcie jeszcze większe wrót ISLAMU w Europie. Perfekcyjny plan i jeszcze im za to zapłacą (Turkom). Niemcy maja sami problem z wolnoscia słowa a innym mówia ,ze to nie do przyjecia,ten cały szczyt to jedna wielka sciema aby pokazac ,ze panuja jeszcze nad sytuacja w Unii Europejskiej...prawda jest taka,ze Unia sie sypie i dobrze bo jak to moze byc zeby 2 panstwa decydowały za reszte krajów Europy Turcją to kraj bez wojen Europa nie ma obowiązku przyjmować uchodźców z terytorium Turcji zamknąć granicę i po klopocie niech SE Turki radzą haraczu nie trzeba będzie escape room płacić Pieniadze w błoto. Przeciez nikt nie blokuje nielegalnych. Grecja nie ma granic - po co im słuzby graniczne. Shengen to fikcja. Niemcy i ich kolaborańci sami podejmują decyzje o wpuszczaniu łamiąc prawo jak Tusk. Nikt nie ponosi odpowiedzialości. A jak któreś państwo nie chce łamac prawa to jest oskarżane jak Węgry; będą ządać coraz wiekszych kwot pieniędzy i coraz wiekszych przywilejów...a, wystarczyłoby pontony zawracac na morzu. Nie ma innej możliwości. To brzmi jak jakis szantaz! Oni w UE i strefie podrozy bezwizowych w Europie?! To kolejna kpina! Wiekszosc tych ludzi to zadni uchodzcy! Chyba politycy nie ogladaja YouTube'a tylko PornTube'y same. Oni otwarcie mowia ze obiecano im po 2 tys euro I jak dotad nic nie dostali i zadaja aby UE w koncu cos w tej sprawie zrobila. W Iranie, Maroko, Bangladeszu, Albanii, Algierii etc. nie ma wojny! DEPORT od razu z mety! Ja nie bede placil podatkow aby ich utrzymywac. Czy Turcja jest w UE? Czy UE nie ma granicy z Turcją? Takiej, którą można kontrolować, a w razie potrzeby zamknąć? Czy musimy prosić Turcję, żeby nie przysyłała nam terrorystów? Nie potrafimy sami uszczelnić granicy? Prognozy były: 1 lub 2 mln imigrantów mogło przypłynąć do UE. Teraz po wejściu Turcji do UE mamy nagle 80 mln muzułmanów w Europie. Cudownie wprost pani Merkel. migranci jesli nie bede mogli isc przez Turcje to Rosyjska strona bede szli a uni bedzie jeszcze turkom placil to smiech na sali gdzie zwykli podatnicy placa za to wszytko Jak to możliwe, że kolebka cywilizacji kuli ogon przed dzikimi krajami? Proszą Turków którzy sami nas zalewają aby przetrzymali za grubą kasę kolejnych najeźdźców. Proszą Maroko, Algierię, Tunezję, Libię, Afganistan i inne dzikie kraje aby uprzejmie przyjęły swoich nierobów spowrotem. Przekupują ich przy tym kasą z naszej kieszeni. Ale nieroby i tak zaraz wrócą bo jak osy ciągną do słodkiego. UE zachowuje się jakby w obowiązku wszystkich Europejczyków było ratowanie świata, nie pytając o zdanie samych mieszkańców. Będzie wojna.
środa, 25 listopada 2015
badanie
Byłem wczoraj na oddziale onkologicznym w pobliskim szpitalu. Przeprowadziłem ankietę - na temat częstotliwości picia herbaty. Prawie 90% chorych piło herbatę częściej niż 4 razy w tygodniu.....
I co z tego wynika? Nic.
Badanie przyczynowości to nie jest zabawa dla maluczkich.
Stare jak świat pytanie: korelacja czy koincydencja?
W skrócie:
Jeśli pomiędzy zjawiskami A (np. jedzenie mięsa) i B (nowotwór) istnieje korelacja statystyczna to:
A- może być przyczyną B
B może być przyczyną A
A i B mogą być wywoływane przez zjawisko C (którego nie uwzględniliśmy w modelu).
Ale badania na temat rakotwórczości popularnych składników diety nigdy jeszcze nie dały radę bezsprzecznie udowodnić jakiejkolwiek korelacji pomiędzy ich spożywaniem a nowotworami. Bo ludzi NIE DA SIĘ umieścić na wiele lat w idealnym, laboratoryjnym środowisku, całkowicie pozbawionym czynników zakłócających wynik badania.
Może osoby jedzące dużo mięsa żyją w bardziej szkodliwym środowisku (wielkomiejskie środowisko krajów rozwiniętych, wszechobecna chemia spożywcza i nie tylko)? Może "mięsożerność" dotyczy głownie mocno zestresowanych mężczyzn? A może "mięsożercy" jedzą więcej "rakotwórczej" musztardy?
Colin Campbell w jednej ze swych książek podaje przykład badania kilkuset substancji kancerogennych na szczurach i myszach.
Tylko połowa z nich wykazywała działanie rakotwórcze ale z tej połowy tylko połowa jednakowo działała na szczury i myszy zaś ta druga “ćwiartka” substancji działała tylko na jedne lub drugie.
Jeżeli substancje te tak różnie działają na spokrewnione blisko zwierzęta, to jak można to interpolować na ludzi – gatunek cokolwiek bardziej od nich odległy ?
Która jest szkodliwa dla ludzi ?
Czy ta, która szkodzi i myszom i szczurom jednocześnie?
Czy też ta, która szkodzi tylko myszom albo tylko szczurom ?
A może właśnie dla ludzi szkodliwe są te, które nie szkodzą ani myszom ani szczurom?
Co do badań na ludziach - może wystarczy porównać tryb życia i dietę społeczności wyróżniających się zdrowiem oraz długowiecznością i wzorować na nich.
NIE DA SIĘ TEGO JEDNOZNACZNIE STWIERDZIĆ!
Takie badania można przeprowadzić w laboratorium tylko na zwierzakach. A u nich nowotwory działają nieco odmiennie niż u ludzi (są też dużo mniej rozpowszechnione).
I co z tego wynika? Nic.
Badanie przyczynowości to nie jest zabawa dla maluczkich.
Stare jak świat pytanie: korelacja czy koincydencja?
W skrócie:
Jeśli pomiędzy zjawiskami A (np. jedzenie mięsa) i B (nowotwór) istnieje korelacja statystyczna to:
A- może być przyczyną B
B może być przyczyną A
A i B mogą być wywoływane przez zjawisko C (którego nie uwzględniliśmy w modelu).
Ale badania na temat rakotwórczości popularnych składników diety nigdy jeszcze nie dały radę bezsprzecznie udowodnić jakiejkolwiek korelacji pomiędzy ich spożywaniem a nowotworami. Bo ludzi NIE DA SIĘ umieścić na wiele lat w idealnym, laboratoryjnym środowisku, całkowicie pozbawionym czynników zakłócających wynik badania.
Może osoby jedzące dużo mięsa żyją w bardziej szkodliwym środowisku (wielkomiejskie środowisko krajów rozwiniętych, wszechobecna chemia spożywcza i nie tylko)? Może "mięsożerność" dotyczy głownie mocno zestresowanych mężczyzn? A może "mięsożercy" jedzą więcej "rakotwórczej" musztardy?
Colin Campbell w jednej ze swych książek podaje przykład badania kilkuset substancji kancerogennych na szczurach i myszach.
Tylko połowa z nich wykazywała działanie rakotwórcze ale z tej połowy tylko połowa jednakowo działała na szczury i myszy zaś ta druga “ćwiartka” substancji działała tylko na jedne lub drugie.
Jeżeli substancje te tak różnie działają na spokrewnione blisko zwierzęta, to jak można to interpolować na ludzi – gatunek cokolwiek bardziej od nich odległy ?
Która jest szkodliwa dla ludzi ?
Czy ta, która szkodzi i myszom i szczurom jednocześnie?
Czy też ta, która szkodzi tylko myszom albo tylko szczurom ?
A może właśnie dla ludzi szkodliwe są te, które nie szkodzą ani myszom ani szczurom?
Co do badań na ludziach - może wystarczy porównać tryb życia i dietę społeczności wyróżniających się zdrowiem oraz długowiecznością i wzorować na nich.
NIE DA SIĘ TEGO JEDNOZNACZNIE STWIERDZIĆ!
Takie badania można przeprowadzić w laboratorium tylko na zwierzakach. A u nich nowotwory działają nieco odmiennie niż u ludzi (są też dużo mniej rozpowszechnione).
dieta
Odnośnie soi: Zawarte w niej fitoestrogeny, czyli podobne do kobiecych hormony, co prawda chronią przed osteoporozą i łagodzą dokuczliwe objawy menopauzy, jednak nie wolno bagatelizować ich wpływu na cały organizm. W fachowej literaturze można znaleźć wyniki badań odkrywające, że jeśli kilkuletnie dziewczynki długo i w dużych ilościach będą karmione odżywkami na bazie białka soi, mogą zaczynać miesiączkować 2 lata wcześniej i żyć z większym ryzykiem zachorowania na raka piersi. Są także narażone na częstsze występowanie mięśniaków macicy. Nawet najwięksi zwolennicy soi zakazują jej spożywania przez osoby z chorobami nowotworowymi. Owszem, soja azjatycka w odróżnieniu od europejskiej jest fermentowana i jej niekorzystne działanie podnoszące ryzyko raka jest mniejsze - co jest kolejnym dowodem na to, że wszystko wolno jeść z umiarem. ofu to twarożek wykonany z mleka sojowego, który powszechnie uznawany jest za bardzo zdrowy i zaleca się jego codzienne spożycie (za Wikipedia.com):
"In 1995, a report from the University of Kentucky, financed by Solae, concluded that soy protein is correlated with significant decreases in serum cholesterol, Low Density Lipoprotein LDL (″bad cholesterol″) and triglyceride concentrations.[54] However, High Density Lipoprotein HDL (″good cholesterol″) did not increase. Soy phytoestrogens(isoflavones: genistein and daidzein) absorbed onto the soy protein were suggested as the agent reducing serum cholesterol levels. On the basis of this research, PTI, in 1998, filed a petition withFood and Drug Administration for a health claim that soy protein may reduce cholesterol and the risk of heart disease.
The FDA granted this health claim for soy: "25 grams of soy protein a day, as part of a diet low in saturated fat and cholesterol, may reduce the risk of heart disease."[55] For reference, 100 grams of firm tofu coagulated with calcium sulfate contains 8.19 grams of soy protein.[56] In January 2006, an American Heart Association review (in the journalCirculation) of a decade-long study of soy protein benefits showed only a minimal decrease in cholesterol levels, but it compared favorably against animal protein sources.[57]"
Poza tym spożywanie mięsa szczególnie czerwonego nie powoduje jedynie raka ale szereg innych równie groźnych chorób, jak nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, nadwagę itp itd. Spożywanie tofu wręcz odwrotnie, wiec stawianie tutaj znaku równości wydaje się nieco naciągane.
Proszę podać jeden składnik odżywczy który znajduje się w mięsie który jest zdrowy dla człowieka (tylko proszę sobie odpuścić proteiny jest ich dużo w każdym jedzeniu również w tofu).
Również proszę przeprowadzić eksperyment myślowy co by się stało gdyby człowiek przez rok jadł tylko czerwone mięso i co by się stało jakby jadł tylko tofu. Jest spora szansa że tego roku z czerwonym mięsem by ten biedny osobnik nie przeżył, a pan od tofu byłby w relatywnie dobrej formie mimo ubogiej diety.
"In 1995, a report from the University of Kentucky, financed by Solae, concluded that soy protein is correlated with significant decreases in serum cholesterol, Low Density Lipoprotein LDL (″bad cholesterol″) and triglyceride concentrations.[54] However, High Density Lipoprotein HDL (″good cholesterol″) did not increase. Soy phytoestrogens(isoflavones: genistein and daidzein) absorbed onto the soy protein were suggested as the agent reducing serum cholesterol levels. On the basis of this research, PTI, in 1998, filed a petition withFood and Drug Administration for a health claim that soy protein may reduce cholesterol and the risk of heart disease.
The FDA granted this health claim for soy: "25 grams of soy protein a day, as part of a diet low in saturated fat and cholesterol, may reduce the risk of heart disease."[55] For reference, 100 grams of firm tofu coagulated with calcium sulfate contains 8.19 grams of soy protein.[56] In January 2006, an American Heart Association review (in the journalCirculation) of a decade-long study of soy protein benefits showed only a minimal decrease in cholesterol levels, but it compared favorably against animal protein sources.[57]"
Poza tym spożywanie mięsa szczególnie czerwonego nie powoduje jedynie raka ale szereg innych równie groźnych chorób, jak nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, nadwagę itp itd. Spożywanie tofu wręcz odwrotnie, wiec stawianie tutaj znaku równości wydaje się nieco naciągane.
Proszę podać jeden składnik odżywczy który znajduje się w mięsie który jest zdrowy dla człowieka (tylko proszę sobie odpuścić proteiny jest ich dużo w każdym jedzeniu również w tofu).
Również proszę przeprowadzić eksperyment myślowy co by się stało gdyby człowiek przez rok jadł tylko czerwone mięso i co by się stało jakby jadł tylko tofu. Jest spora szansa że tego roku z czerwonym mięsem by ten biedny osobnik nie przeżył, a pan od tofu byłby w relatywnie dobrej formie mimo ubogiej diety.
Subskrybuj:
Posty (Atom)